Popieram Kodeks Blogerów

Jak kupiłem drugi raz to samo

Jestem fanem krzyżówek z “Przekroju”. Są inne, niż wszystkie - wymagają nie encyklopedycznej wiedzy, ale sprytu, niestandardowego spojrzenia i bystrości. “Przekrój” to jedyna z dwóch gazet, którą kupuję (druga to “Press”), tylko ze względu na te właśnie znakomite krzyżówki oraz “Jolki”.

Dlatego tym bardziej ucieszyłem się, że tygodnik przygotował specjalny dodatek wyłącznie z krzyżówkami. Idealna rzecz dla mnie - naiwnie pomyślałem.

Naiwnie, bo powiedzcie mi szczerze - czy obejrzawszy poniższą reklamę:



domyślelibyście się, że w dodatku specjalnym są krzyżówki, które… już były? I to nie żeby jakieś archiwalne, sprzed 20 laty, ale ostatnio drukowane. Kupiłem ten dodatek i okazało się, że wszystkie całkiem niedawno rozwiązałem. Nie chodzi o to, że 4,49 zł w błoto poszło, ale o zawód, jaki mnie spotkał, gdy z kawą i długopisem usiadłem sobie z wieczora przy stoliku.

Myśląc, że może komuś w redakcji się pomyliło i wlał nie te krzyżówki co trzeba, napisałem do nich. Po kilku mailach bez odpowiedzi odpisano mi wreszcie, że to, cytuję: “celowe dzialanie, gdyz czytelnicy czesto pytaja, gdzie moga znalezc archiwalne wydania. Zreszta piszemy, iz jest to zbior “przekrojowych lamiglowek”.” Niezłe.

W sumie może i dobry sposób na zarobek w ciężkich, kryzysowych czasach. Ale ja się rozczarowałem.

4 Responses to “Jak kupiłem drugi raz to samo”

  1. Paweł Nowak Says:

    No ja tam kupuję jeszcze Przekrój dla kilku innych rzeczy, niż krzyżówki :)

    Ale faktycznie można się naciąć, bo specjalnie widoczne to to nie jest, że to archiwum.

  2. exilex Says:

    Faktycznie jak się okazuje skuteczny sposób na zarobienie kliku złotych. To jak wypożyczanie tych samych filmów w różnych pudełkach (oby nikt na to nie wpadł w wypożyczalni ;).

  3. Boguś Says:

    w branzy nazywamy to drugim zyciem;) a tak na powaznie, to pewne wydawnictwo robi to notorycznie, zamawia np. krzyzowki 400 panoramicznych miesiac pozniej 500 panoramicznych. po kolejnym miesiacu wracaja 2 palety tychze krzyzowek, zrywane sa stare okladki, drukowane nowe w tytule maja juz 900 panoramicznych. takie ekologiczne podejscie;) inne przyklady, to takie redagowanie numerow specjalnych, w ktorych np po roku mozna obciac margines ok 2 cm zawierajacy cene, kod kreskowy czy tez rok i miesiac wydania i dodawany jest jako dodatek specjalny do innego magazynu.
    jak sie mozna domyslec, pierwszymi pomyslodawcami takich rozwiazan byly supermarkety…

  4. Piotr Says:

    W sumie nie trzeba kupować “Przekroju” dla krzyżówki :P
    Przecież jest dostępna na stronie internetowej.

Leave a Reply