Wprost Light - suplement
Podkusiło mnie coś i kupiłem sobie tenże Wprost Light. Artykuły przeczytałem pobieżnie, na zdjęciach też nic nie przykuwa uwagi. Za to nasunęło mi się kilka pytań, np.:
1. Kto zgadnie, jakim narzędziem redaktorzy usuwają wiszące spójniki?

2. A jeśli już, to czemu metoda ta nie jest stosowana wszędzie?

3. Jaki margines ma być w ramkach z podpisami do zdjęć? Taki?

a może jednak taki?

4. Jak to jest z tymi kreskami?

5. Co to tak naprawdę są “obiekty ukryte” i skąd się biorą?

6. Czy są jakieś zasady przenoszenia wyrazów i wierszy?


7. Jakich czcionek użyć i jak je łączyć ze sobą, żeby się przyjemnie
i łatwo czytało?

8. Jakie wcięcia akapitowe są prawidłowe - wielkości interlinii?

czy może większe?

albo po prostu bez żadnych wcięć?

Pokusi się ktoś o odpowiedzi?
A tak ogólniej - rozumiem, że tytuł ma być “light”, ale żeby od razu wykonanie było “light”?

czerwiec 9th, 2009 at 20:56
No niestety. Rzygowinka. Ale skąd mają się brać fachowcy, odkąd nie ma w Polsce ŻADNYCH szkół uczących typografii? Dywiz zastępujący myślnik, obce cudzysłowy, wdowy i bękarty nie mówiąc o tym, że już niewielu wie co to są ligatury, wisząca interpunkcja… no i te kulfonty spreparowane przez pewnego ewangielistę znanego skądinąd z ostatniej strony pisanej w basicu….
czerwiec 9th, 2009 at 21:05
Może ten light to takie praktyki dla początkujących?
Nie sprawdzałem dużego Wprosta pod tym kątem, ale wnioskuję, że tam takich błędów nie znalazłeś?
czerwiec 9th, 2009 at 21:28
Kosztowne to testy, skoro za błędy ma płacić czytelnik. A właściewie, po prostu półprodukt, knot. A nawet gdyby miał być darmowym dodatkiem, to nie usprawiedliwia ich od takich błędów w sztuce. Ja wiem, że ten Świat idzie w kierunku tandety i ostatnie bastiony rzemiosła lepszego od niejednej „awangardowej sztuki” padają, ale myślałem, że bez odwracania się od tego wszystkiego (mam z nimi walczyć?) jakoś się uda. Ale nie. Trzeba uciekać. Ich jest więcej.
czerwiec 10th, 2009 at 09:57
Może to pismo do nauki dla składaczy jest?
czerwiec 10th, 2009 at 10:10
To po prostu miazga jest. Nawet nie wiadomo jak te wyczyny skomentować.
czerwiec 10th, 2009 at 10:15
Może to w wordzie składane ??
czerwiec 10th, 2009 at 23:24
bmalkow - nie porównywałem ze “zwykłym” Wprostem, bo go nie czytam. Tu byłem ciekawy jak wygląda nowa gazeta na rynku.
czerwiec 15th, 2009 at 11:39
-> cezex
Jest Akademicki Kurs Typografii (akt.edu.pl).
lipiec 19th, 2009 at 18:53
szkół jak szkół może i nie ma ( mnie na licencjacie w Wałbrzychu uczył doktor Żeligowski, typografia była ) kwestia tego, że niewiele wydawnictw chce podjąć świeżego absolwenta na “douczanie”… wymierająca profesja chyba.. albo ” dla wytrwałych”…
jeśli się mylę, naprostujcie…