Fotografie wybrane
Do tej pory prezentowałem większość swoich zdjęć w serwisie altphotos.com, który bardzo sobie cenię, ale niestety, ostatnio ma on spore problemy z prawidłowym funkcjonowaniem. Dlatego też zdecydowałem się zrobić taki “worek ze zdjęciami” pod adresem www.zuzga.pl. Zapraszam wszystkich do obejrzenia i komentowania.


czerwiec 6th, 2009 at 21:33
Super duper. Lubię takie foty.
Ale ta fota z dwóch chłopców z tramwajem… natychmiast przywołuje tego chłopca z dwoma flachami wina… wiesz czyja fota….
PZDR
Cez
czerwiec 7th, 2009 at 12:19
Aaaa, Henri Cartier-Bresson, tak? Pierwotnie tego nie skojarzyłem, ale może faktycznie coś jest podobnego
Notabene - genialny fotoreporter z tego pana był…
czerwiec 7th, 2009 at 22:24
Genialny, to fakt. A na dodatek Leica, namiot, odmierzanie oddczyników “na oko”…. gdzieś mam wrażenie, nie doszło do absolutu w dziedzinie fotografii opartej na solach srebra a jej koniec wyznaczyli Ci którzy dali nam półprodukt cyfrowy w postaci niepełnej klatki i jazda zaczyna się od początku, prawie, bo jakość jest najmniej istotnym czynnikiem. Jeszcze za czasów „analogów” pojawiły się plastikowe obiektywy, rozdzielczość, kontrast i geometria, nie były ważne, ważna była sprzedaż ale tak jest już wszędzie, muzyka nagrywana i obrabiana w najlepszej jakości trafia najwyżej do radia albo do iPodów. Ilu właścicieli iPoda słucha wav (aiff) bez kopresji? Ja znam jednego. A muza, która ma trafić na CD jest kompresowana i pompowana do granic. XXI wiek zaczyna się od wciskania obywatelowi śmiecia, ersatza, a ten z zadowolenia merda ogonem…. bo tanio. Oczywiście, kierunek wyznaczony - DTP tak spektakularnie zmodenizowany przez nową technologię, (Mac, PageMaker i LaserWriter, że przypomnę pionierów) paradoksalnie odchodzi od papieru! Może i dobrze, ale chciałbym, żeby meble, opał i inne też się obywały bez drewna…
Tak jak wszędzie, dobra fota, to ta którą pamiętasz, która powoduje dreszcze, wiadomo, jak melodia, która zostaje w głowie, jak…
niby nie ważna forma, że treść, ja wiem… Ale żal (…) ściska kiedy wiesz, że to mogło być lepiej przekazane dalej.